Zaxy. Moja kolejna para gumowych butów. Czy są wygodniejsze od Melissek?
Wiosna za pasem, czas na zmianę obuwia! Uwielbiam baleriny i w sezonie wiosennym głównie w nich latam. W mojej szafie mam w tej chwili dwie pary balerin, obie pary są gumowe. O Melisskach, a raczej o butach Mel-by-Melissa post już był, dziś pora opisać kolejną parę gumowych butów. Swoje Zaxy kupiłam w okolicach września i latałam w nich do listopada, niedawno znowu zaczęłam w nich śmigać.
Wybrałam model z „zamszu”, bo nie wygląda na gumowy, jest szary, a lubię szary i nie widać na nich brudu. Są też takie zwyczajne, bo moje poprzednie buty są bardziej “wyjściowe”. A no i mam słabość do butów z “zamszu”. Są takie niewymuszone i świetnie nadają się do jeansów i dresowej bluzki. Dokładny model to Pop Flocked Fem 82001. Są jeszcze dostępne w kolorze pudrowego różu i khaki.
